„Spotkanie Wielkanocne" - praca dyplomowa

Kolejną pracą dyplomową, która się nie odbyła w planowanym terminie to wspólne spotkanie Wielkanocne, przegląd filmów o Wielkanocy  i warsztaty pisania pisanek. Jej autorkami są słuchaczki II roku zawodu Animator kultury regionalnej: Edyta Dywan, Paulina Gano i Ewa Kaczmarska - Więckowska.

W tym roku jak wszyscy dobrze wiemy pandemia koronawirusa pokrzyżowała wiele planów a Wielkanoc była zupełnie inna jak sobie to zaplanowaliśmy. Okres Wielkanocy kończy się 7 czerwca dlatego  możemy wrócić wspomnieniami do tego co było kiedyś.  A jak wyglądała tegoroczna Wielkanoc? Zapraszamy na facebook 23 maja do obejrzenia filmów i dyskusji online.

 

W tym roku było inaczej, nie było wspólnych spotkań przy stole, liturgii Wielkiego Tygodnia i tego wyjątkowego czasu przygotowań. Każdy spędził te Święta w domu bojąc się o zdrowie swoje i bliskich. Jednak ten czas pozwolił nam na pewno na chwile zadumy i wspomnień.

Oto kilka ciekawostek związanych z Wielkanocą, o których może nawet nie słyszeliśmy, albo pamiętamy je z dzieciństwa, są to nasze tradycje i zwyczaje:

1. Dekorowanie domostw pająkami z bibuły i słomy, malowanie kolorowych wzorów na ścianach budynków, czy płotów.

2. Własnoręcznie wykonane, a potem poświęcone kolorowe palmy.

3. W Wielką Środę ludzie palili ogniska, aby tym samym ogrzać dusze naszych zmarłych. W tym też dniu lub z czwartku na piątek miał miejsce obrzęd "wieszania Judasza".

4. W Wielki Czwartek  kobiety siały kapustę, obmywano się w rzekach z samego rana, aby zapewnić sobie zdrowie.

5. W Wielki Piątek kobiety robiły masło do święcenia, przygotowywały pokarmy do koszyka, pisały pisanki,  siano w ogródkach warzywa, kwiaty, a gospodarze w chałupach wygaszali stary ogień. Zakazane było głośne mówienie, hałasowanie czy szycie, nie wolno było orać ziemi, zasłaniano w domach lustra. Miał miejsce zwyczaj "wieszania śledzia i pogrzeb żuru".

6. W Wielką Sobotę odbywało się święcenie pokarmów, wody i ognia. Całe obejście domu, zwierzęta i stodołę kropiono święconą wodą, a z koszykiem odchodzono 3 razy dom.

7. Odbywały się Warty przy Bożym Grobie.

8. W Niedzielę Wielkanocną zakazane było wykonywanie jakiejkolwiek pracy, nie ścielono nawet łóżek, nie gotowano, by nie wypłoszyć dusz zmarłych przybywających odwiedzić tego dnia dom. Zjedzenie laski chrzanu przed śniadaniem, wspólne śniadanie, a po nim zwyczaj obdarowywania się pisankami i zabawa na „wybitki" lub "walatkę".

9. W Lany Poniedziałek wierzono, że woda ma oczyścić duszę i jest konieczna do życia, dlatego wzajemnie się nią oblewano. Na wsiach gospodarze kropili pola święconą wodą i wbijali małe krzyżyki w ziemię. Był też znany wszystkim zwyczaj oblewania się wodą, tzw. śmigus-dyngus.

W dawnych czasach u magnatów czy zamożnych stół był zastawiony suto i bogato np.: podawano tyle potraw ile godzin, pór roku, dni tygodnia, miesięcy, a poprzedzało je świniobicie, duszone głowizny prosiąt z jajkiem w pysku królowały na wielkanocnym stole. Ciekawostką jest, że żurek na naszym stole pojawił się dopiero po II wojnie światowej.

Święta Wielkanocne to piękny czas nadziei i oczekiwania. To również możliwość spotkań z najbliższymi. Okazja, żeby wspólnie spędzić ten radosny czas, porozmawiać, na nowo zbliżyć się do siebie, odbudować relacje. Chciałabym zaprosić Was do wspólnego oglądania dwóch filmów, w których Wielkanoc jest właśnie pretekstem do rodzinnych spotkań. Zaprezentuję kino młodych, mało znanych, ale obiecujących twórców. Obejrzymy filmy: "Mazurek" z 2013 r. w reżyserii Julii Kolberger oraz "Wielkanoc" obraz z 2011 r. Moniki Jordan Młodzianowskiej. Po emisji zapraszam Was do dyskusji, która będzie częścią mojej pracy dyplomowej.  Liczę na Wasze jak zawsze nietuzinkowe spostrzeżenia i kontrowersyjne przemyślenia. Do zobaczenia w sobotę 23 maja online na facebooku – Paulina Gano.